W niedzielny wieczór Polonia Warszawa wybrała się do pobliskiego Pruszkowa, by nie tylko powalczyć o drugi z rzędu komplet punktów, ale również, by przerwać trwającą od 18 lat niemoc w starciach ligowych w żółto-czerwonymi.
Wynik spotkania w 21. minucie otworzył niezawodny Łukasz Zjawiński, który z bliskiej odległości udem skierował piłkę do bramki gospodarzy. Tuż przed przerwą Zjawa mógł podwyższyć prowadzenie naszego zespołu. Dośrodkowanie z rzutu rożnego. Do piłki wyskoczył Łukasz Zjawiński i strzałem głową trafił w poprzeczkę. Do przerwy wynik 1:0 dla Czarnych Koszul.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Dumy Stolicy. Podopieczni Mariusza Pawlaka wysokim pressingiem zaatakowali nisko ustawionego rywala, w efekcie zmuszając go do błędu w rozegraniu tuż przed pole karnym. Poczobut do Zjawińskiego. Ten prostopadłym podaniem obsłużył Durmusa, który następnie celnie odegrał do idącego za akcją Łukasza Zjawińskiego. Zjawa strzałem z pierwszej piłki po ziemi ustrzelił dublet w tym spotkaniu.
Ostatnie dziesięć minut meczu to prawdziwy rollercoaster emocji, w którego trakcie oglądaliśmy trzy trafienia. W 81. minucie Bartłomiej Poczobut bez większych problemów wpadł w pole karne przeciwnika i strzałem po ziemi wpakował piłkę do siatki! W doliczonym czasie gry honorową bramkę dla Znicza zdobył Radosław Majewski, a 30 sekund później wynik spotkania na 4:1 ustalił Michał Bajdur.
Tym samym Czarnym Koszulom udało się przerwać trwającą od 18 lat “klątwę” Znicza Pruszków i zdobyć pierwsze trzy punkty z tym rywalem od 2007 roku!
Polonia Warszawa: Kuchta (C) – Durmus (76. Bajdur), Grudniewski, Salihu, Hoxhallari – Poczobut, Gnaase (89. Piotrowski), Wojciechowski (76. Kapusta) – Vega (84. Młyński), Zjawiński (84. Śpiewak), Dadok










