Robert Dadok udzielił obszernego wywiadu serwisowi Transfery.info, w którym opowiedział o swojej sytuacji zdrowotnej, minionym sezonie Polonii Warszawa, ambicjach zespołu oraz planach na nadchodzące rozgrywki. Nie zabrakło również tematów związanych z właścicielem klubu Grégoire’em Nitotem, odejściem Łukasza Zjawińskiego czy miejscem Polonii na piłkarskiej mapie Warszawy. W rozmowie Robert wspomina o tym jak ocenia życie w Warszawie i co zmieniły w jego życiu narodziny dziecka, a także co sądzi o misji Klubu „Czarni Kulturalni”.
Wybrane wątki:
Powrót po urazie
Przygotowania do sezonu nie ułożyły się po myśli skrzydłowego. Już w pierwszym sparingu ze Zniczem Pruszków R. Dadok doznał urazu stawu skokowego, który wyeliminował go z treningów na blisko trzy tygodnie. Jak podkreśla, jest już do dyspozycji sztabu szkoleniowego, choć do optymalnej dyspozycji fizycznej potrzebuje jeszcze trochę czasu.
Baraże, które pozostawiły niedosyt
W rozmowie zawodnik wrócił do emocjonującej końcówki poprzedniego sezonu. Przyznał, że jeszcze w 90. minucie meczu z Odrą Opole trudno było wierzyć w awans do strefy barażowej. Dadok nie ukrywa, że porażka w półfinale baraży z Wieczystą Kraków pozostawiła ogromny niedosyt. Zdaniem 29-latka droga do Ekstraklasy była wtedy realna, a układ spotkań dawał Polonii dużą szansę na osiągnięcie celu.
Czego zabrakło Polonii?
Według Roberta najważniejszym problemem zespołu była nieregularność. Polonia potrafiła notować długie serie bez porażki, ale w wielu spotkaniach traciła punkty mimo dobrej gry. Jak podkreśla piłkarz, zespołowi brakowało umiejętności „przepychania” meczów i regularnego punktowania nawet wtedy, gdy nie prezentował najwyższej formy.
Jasny cel: Ekstraklasa
Jak podkreśla Dadok, w Polonii nikt nie ukrywa celu na nadchodzący sezon.„To taki sezon i moment, że chyba już oficjalne stanowisko jest takie, iż od początku walczymy o to, by awansować do Ekstraklasy.” Pomocna ma być nie tylko większa stabilizacja zespołu, ale również letnie wzmocnienia. Zdaniem zawodnika kadra jest dziś silniejsza niż przed rokiem, a klub wyciągnął wnioski z poprzednich rozgrywek.
Rola Grégoire’a Nitota
Dadok wiele ciepłych słów poświęcił także Prezesowi i Właścicielowi Polonii Warszawa.Podkreślił, że Grégoire Nitot jest bardzo zaangażowany w życie klubu, regularnie pojawia się na treningach i meczach, a także pozostaje w stałym kontakcie z drużyną. Zdaniem zawodnika rozwój Polonii nie jest przypadkowy, lecz wynika z konsekwentnie realizowanego planu. Jak zaznacza piłkarz, właściciel ma jasno określony cel, którym jest wprowadzenie Czarnych Koszul do Ekstraklasy, a klub z roku na rok systematycznie się rozwija.
Dadok o akcji „Czarni Kulturalni” i atmosferze przy Konwiktorskiej
W rozmowie z Transfery.info Robert Dadok odniósł się również do idei „Czarni Kulturalni”, która od lat jest jednym z wyróżników Polonii Warszawa. Jak przyznał, z perspektywy ojca dwójki dzieci szczególnie docenia działania mające na celu tworzenie przyjaznej, rodzinnej atmosfery na stadionie. Jednocześnie zwrócił uwagę, że już dziś mecze przy Konwiktorskiej są miejscem, gdzie kibice mogą czuć się komfortowo. W jego ocenie stadion przy Konwiktorskiej jest miejscem, gdzie można bez obaw przyjść z dziećmi, a kultura kibicowania i atmosfera wypadają bardzo pozytywnie na tle wielu innych obiektów w Polsce.
Cały wywiad z Robertem Dadokiem można przeczytać na łamach Transfery.info. LINK







