Zapraszamy na krótką rozmowę z nowym napastnikiem Czarnych Koszul – Kacprem Kostorzem tuż po podpisaniu umowy z naszym Klubem:
– Naszym gościem nowy zawodnik Polonii Warszawa – występujący na pozycji napastnika Kacper Kostorz – witamy serdecznie w barwach Czarnych Koszul!
Kacper Kostorz: Witam wszystkich serdecznie!
– Na początku pytanie o Twoje odczucia, jesteśmy na świeżo po podpisaniu umowy, jak się zaopatrujesz na grę w naszych barwach?
K.K: Jestem szczęśliwy, że moje przyjście do Polonii doszło do skutku. To były długie rozmowy, nie trwały tydzień czy dwa tylko znacznie dłużej. Na początek powiem, że bardzo przekonała mnie wideorozmowa z Trenerem oraz Dyrektorem Sportowym o tym jak widzą moją rolę w zespole. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zabierać się do roboty!
– Występujesz na pozycji napastnika, u nas w zespole oprócz Ciebie znajdują się na tej pozycji Łukasz Zjawiński oraz Aleksander Buksa, jak zaopatrujesz się na rywalizację z nimi?
K.K: To jest fajne, zawsze dobrze jest rywalizować. W Holandii też miałem okazję rywalizować z bardzo dobrymi napastnikami. Rywalizacja zawsze była jest i będzie, wszystko zweryfikują treningi, opinia trenera.
-Podpisujesz kontrakt do końca czerwca 2029 roku, jak wiesz Polonia Warszawa próbuje wrócić do elity w Polsce od 2013 roku czy rozumiemy, że taka dłuższa umowa to również chęć żeby pomóc i być częścią drużyny, w powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej?
K.K Na pewno chciałbym być postacią bardzo ważną dla zespołu, która pomoże w tym awansie. To jest dla mnie kluczowe, ostatnio grałem na najwyższym poziomie rozgrywkowym, chciałbym na niego wrócić. Jednocześnie „zejście” na poziom 1. Ligi nie jest dla mnie żadną ujmą, widzę plan, widzę wizje całego klubu, Trenera, Dyrektora sportowego. Jestem podekscytowany tym co przed nami bo myślę, że można tu zrobić fajne rzeczy.
– W aktualnym sezonie 25/26 po powrocie z obiecującego czasu w Holandii nie byłeś podstawowym zawodnikiem Pogoni Szczecin, występowałeś tam sporadycznie, jak czujesz się na dzień dzisiejszy mentalnie fizycznie, czy jesteś gotowy pomóc od pierwszych minut drużynie
– Fizycznie w 100%, przechodziłem już testy w Pogoni po powrocie z urlopów, teraz przeszedłem je w Polonii także zarówno fizycznie jak i mentalnie jestem gotowy do rywalizacji od pierwszego dnia. To nie jest tak, że potrzebuje nie wiadomo ile czasu żeby się zaadaptować. Rozmawiałem już z Trenerem wstępnie o założeniach taktycznych, ale na pewno jeszcze nie raz będziemy rozmawiać jak widzi moją osobę w aktualnym ustawieniu
Jak byś scharakteryzował siebie jako napastnika – lis pola karnego, czy też schodzącym po piłkę gdzieś na skrzydło może do linii środkowej boiska i bardziej rozgrywający piłkę?
– Myślę że jestem miksem tego wszystkiego, napastnikiem uniwersalnym, na pewno moim atutem jest szybkość, wychodzenie do prostopadłych piłek, niezły timing, dobrze się odnajduje w sytuacji gdy jestem przodem do bramki. Będę robił wszystko żeby dochodzić do tych sytuacji i je wykorzystywać, potrafię to robić, pokazałem to nie raz i teraz będę chciał to potwierdzić.
–Chcieliśmy poruszyć również wątek wyjazdu do Holandii, grałeś tam na drugim szczeblu rozgrywkowym oraz Ekstraklasy. Zdecydowałeś się na taki pierwszy seniorski zagraniczny wyjazd. Na poziomie zaplecza Ekstraklasy w Holandii miałeś bardzo dobre liczby (16 bramek) później występowałeś w barwach NAC Breda na najwyższym szczeblu rozgrywkoym (Eredevise). To jest takie doświadczenie do którego wracasz z miłymi myślami i chcesz na tym bazować?
– Zdecydowanie. Mój pierwszy sezon w Holandii był bardzo owocny, przed wyjazdem dużo nie grałem w Polsce a tam piłkarsko odżyłem, to był fajny moment. Później w Eredevisie również mogłem się zmierzyć naprawdę z konkretnymi zespołami jak Ajax, PSV, Feyenoord. Każde minuty, zdobytą bramkę z takimi zespołami to jest doświadczenie, które wykorzystam. Zabieram to ze sobą do Polonii i będę chciał tego użyć w pomocy w zrealizowaniu naszych celów.
– Kacper na koniec czego Ci życzyć w barwach Polonii Warszawa?
– Na pewno zdrowia, uśmiechu, żebym ja miał uśmiech i kibice mieli uśmiech po naszych zwycięstwach i chyba tyle wystarczy do szczęścia.
– W takim razie tego Ci życzymy, powodzenia i do zobaczenia na boiskach już w barwach Polonii
– Dzięki, do zobaczenia!










