Cofnij

Z Kołobrzegu wracamy bez punktów. Przegrywamy na wyjeździe z Kotwicą

I Drużyna

20 VIII 2024

Z Kołobrzegu wracamy bez punktów. Przegrywamy na wyjeździe z Kotwicą

Polonia Warszawa przegrała na wyjeździe z Kotwicą Kołobrzeg 0:1 w meczu 6. kolejki Betclic 1. Ligi. Autorem jedynego trafienia w tym spotkaniu był Michał Kozajda, który w 41. minucie skierował piłkę do bramki.

Na pierwszą groźną okazję w tym meczu kibice zgromadzeni na stadionie, jak i przed telewizorami musieli poczekać do 36. minuty. Filipe Oliveira zdecydował się wówczas na strzał po ziemi z linii pola karnego, po którym piłka trafiła w słupek bramki Mateusza Kuchty. Kilkanaście sekund później mogło być z kolei groźne pod bramką gospodarzy. Rozpędzony Nikodem Zawistowski wbiegł w pole karne i mocnym podaniem po ziemi, wzdłuż bramki, próbował znaleźć jednego z partnerów. Niestety, akcja zakończyła się bez strzału na bramkę Kozioła.

W 41. minucie to gospodarze dopięli swego i wyszli na prowadzenie w tym meczu po ciekawie rozegranym rzucie rożnym. Piłkę z rogu boiska otrzymał Tomasz Wełna, który prostopadłym podaniem obsłużył Marcela Bykowskiego. Ten obrócił się z piłką i odegrał do znajdującego się na piątym metrze Michała Kozajda, który umieścił piłkę w siatce. Po straconym golu mogliśmy szybko odpowiedzieć rywalom. Ilkay Durmus z lewej strony boiska wyłożył piłkę do Kobusińskiego na 7. metr. Kobus strzałem bez przyjęcia jednak minimalnie przestrzelił. Do przerwy schodziliśmy, przegrywając 0:1.

Szymon za wcześniejsze pudło zrehabilitował się na początku drugiej połowy, kiedy to precyzyjnym strzałem głową skierował piłkę do bramki. Gol został jednak prawidłowo nieuznany. Kobus w momencie dośrodkowania z lewej strony boiska Erjona Hoxhallariego był na pozycji spalonej. Aktywny w tym spotkaniu Kobus kolejną okazję do strzelenia gola miał w 62. minucie. Wówczas piłka po dalekim podaniu Oliwiera Wojciechowskiego za plecy obrońców, trafiła pod nogi naszego napastnika, który pod presją bramkarza, oddał strzał z pierwszej tuż obok słupka.

Od 76. minuty graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką, został ukarany Petrović. Gra w przewadze nie przełożyła się jednak na liczbę kreowanych przez nas sytuacji strzeleckich. W 95. minucie piłka po główce Poczobuta dotknęła ręki Kosakiewicza, a sędzia dzisiejszych zawodów Piotr Idzik, po analizie VAR, wskazał na jedenasty metr od bramki. Do piłki ustawionej na wapnie podszedł Ilkay Durmus, który na nasze nieszczęście trafił w poprzeczkę bramki Kozioła.

Była to niestety nasza kolejna porażka w tym sezonie. O przełamanie złej serii powalczymy już w najbliższy piątek (23.08) na Konwiktorskiej 6, a naszym przeciwnikiem będzie Warta Poznań. Bilety są dostępne online oraz w kasach stadionu w dniu meczu.

Polonia Warszawa: Kuchta – Szur, Grudniewski, Hoxhallari – Zawistowski, Wojciechowski, Piątek (64. Koton), Durmus, Terpiłowski (74. Auzmendi), Bajdur (82. Poczobut), Kobusiński (74. Vega)