Cofnij

Walka do końca i ostateczny cios Kostorza!

Walka do końca i ostateczny cios Kostorza!

Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem wzajemnego badania się obydwu drużyn kilka sytuacji po stalych fragmentach ze strony Arki Gdynia ale za każdym razem górą byli nasi obrońcy. Niestety w 15 minucie gospodarze objeli prowadzenie po wrzutce w nasze pole karne z lewej strony a akcje skutecznie zamknął napastnik Gdynian – V. Gutkovskis. W 26. Minucie Poloniści próbowali odpowiedzieć za sprawą strzału z dystansu J. Paszkowskiego. W 39. Minucie znakomite dośrodkowanie z prawej strony zamknął Robert Dadok i doprowadził w spotkaniu do remisu! W końcówce pierwszej połowy zdecydowanie docisnęli gospodarzy Poloniści sytuacje z dystansu miał T. Makowski, ale została zablokowana przez obronę Arki. Później raz za razem zagrażaliśmy rywalom ze stałego fragmentu gry.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy od pierwszych minut częściej utrzymywali się przy piłce i regularnie zagrażali bramce Henricha Ravasa. Arka stworzyła kilka groźnych sytuacji po dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry, a w 17. minucie udokumentowała swoją przewagę. Po centrze z lewej strony Vladislavs Gutkovskis znalazł się w odpowiednim miejscu w polu karnym i pokonał bramkarza Polonii.

Po straconej bramce Czarne Koszule stopniowo zaczęły odzyskiwać kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Mecz się wyrównał, a warszawianie coraz częściej gościli pod polem karnym Arki. Próbowali strzałów z dystansu, aktywnie szukali okazji po stałych fragmentach gry i cierpliwie budowali swoje akcje.

Nagroda za coraz lepszą grę przyszła w 38. minucie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Pawła Olszewskiego na dalszy słupek Robert Dadok świetnie zamknął akcję i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. W końcówce pierwszej połowy to Polonia sprawiała lepsze wrażenie, a chwilę przed przerwą blisko zdobycia drugiej bramki był Olafsson, jednak jego uderzenie przeleciało ponad poprzeczką.

Po 45 minutach w Gdyni był remis 1:1. Arka lepiej weszła w mecz i objęła prowadzenie, ale Polonia odpowiedziała dobrą reakcją, przejęła inicjatywę i zasłużenie doprowadziła do wyrównania. Wszystko pozostawało otwarte przed drugą połową.

Po zmianie stron Polonia Warszawa wyszła na boisko z wyraźną chęcią przejęcia inicjatywy. Już od pierwszych minut goście podeszli wyżej pressingiem, zmuszając Arkę do większej ostrożności w rozegraniu. Czarna Koszula częściej utrzymywała się przy piłce i stopniowo spychała gospodarzy na własną połowę.

W 49. minucie Polonia wywalczyła rzut wolny około 40 metrów od bramki Arki, jednak nie udało się stworzyć większego zagrożenia. Chwilę później gospodarze odpowiedzieli rzutem rożnym, ale defensywa warszawian zachowała pełną koncentrację. Spotkanie było wyrównane, a obie drużyny szukały swoich szans głównie po przechwytach i szybkich przejściach do ataku.

W kolejnych fragmentach meczu Polonia coraz śmielej operowała na połowie rywala. Dobrze funkcjonował wysoki pressing, a akcje skrzydłami zmuszały obrońców Arki do nieustannej pracy. W 64. minucie po akcji lewą stroną i dośrodkowaniu w pole karne gospodarze zdołali jeszcze zażegnać niebezpieczeństwo.

Trenerzy zaczęli sięgać po zmiany, szukając świeżości i impulsu dla swoich zespołów. W ekipie Polonii na boisku pojawili się między innymi Dani Vega, Sebastian Kowalczyk, Antoni Kapusta i Kacper Kostorz. To właśnie ci rezerwowi mieli odegrać kluczową rolę w końcówce spotkania.

Arka próbowała odpowiedzieć uderzeniami Kocyły oraz Walusia, jednak między słupkami bardzo pewnie spisywał się Ravas. Warszawianie kontrolowali przebieg gry, a gospodarze coraz częściej byli zmuszeni do bronienia się przed atakami gości.

Decydujący moment nadszedł w 87. minucie. Po dalekim wrzucie z autu w polu karnym Arki powstało ogromne zamieszanie. Najlepiej odnalazł się w nim Kacper Kostorz, który dopadł do piłki i mocnym strzałem z okolic jedenastego metra umieścił ją w siatce! Polonia objęła prowadzenie 2:1, a sektor gości eksplodował z radości.

W końcówce gdynianie próbowali jeszcze ruszyć do odrabiania strat, ale Polonia bardzo mądrze zarządzała meczem. Goście utrzymywali się przy piłce, wywalczyli cenny rzut wolny na połowie rywala i skutecznie odbierali Arce możliwość stworzenia groźnych sytuacji. Po trzech doliczonych minutach arbiter zakończył spotkanie.

Polonia Warszawa pokazała charakter, cierpliwość i skuteczność w kluczowym momencie meczu, wywożąc z Gdyni niezwykle cenne zwycięstwo 2:1

Arka Gdynia – Polonia Warszawa (1:2)
V. Gustkovskis 1:0 17′
R. Dadok 1:1 38′
K. Kostorz 1:2 88′

Ravas – Olszewski, Janasik, Kuusk, Ólafsson – Gnaase, Makowski (74’ Kowalczyk) – Paszkowski (83’ Kapusta), Skrabb, Dadok (66’ Vega), Barkovskiy (83’Kostorz)