Walka o przełamanie! W sobotę o 19:30 Czarne Koszule zmierzą się przy K6 z Miedzią Legnica.
Historia
Miedź to największy klub sportowy w Legnicy. Punktem zwrotnym w historii sportu w Legnicy była reorganizacja wielosekcyjnego klubu MZKS Legnica. Tak właśnie narodził się dobrze znany kibicom Klub Sportowy „Miedź” w Legnicy, który przejął wiele sekcji sportowych, w tym właśnie piłkarską. Dwadzieścia lat później przyszedł największy sukces w historii klubu, a było nim wywalczenie Pucharu Polski. W finale zakończonym rzutami karnymi Miedź pokonała Górnika Zabrze. Ten sukces zapewnił ekipie z Legnicy przepustkę do europejskich rozgrywek o Puchar Zdobywców Pucharów. Miedź w pierwszej rundzie odpadła po dwumeczu z AS Monaco. W inauguracyjnym starciu legniczanie minimalnie ulegli 0-1 po golu Youriego Djorkaeffa – późniejszego mistrza świata i Europy z reprezentacją Francji. W rewanżu padł remis 0-0, co nie uchroniło Miedzi przed odpadnięciem z rozgrywek.
Mimo tych sukcesów popularna Miedzianka po raz pierwszy awansowała do Ekstraklasy dopiero w 2018 roku. Beniaminek z Legnicy nie utrzymał się długo na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, bo po sezonie spadł. Kolejny atak na ekstraklasę przypadł na 2022 roku, gdy Miedź znów wywalczyła awans. Historia miała jednak identyczne zwieńczenie – spadek do 1. Ligi, w której występuje do dziś.
Przez Miedź Legnicę przewinęło się wielu klasowych graczy, ale największą uwagę warto poświęcić Wojciechowi Łobodzińskiemu. Jako piłkarz reprezentował zielono-niebiesko-czerwone w latach 2012-2020, a po odwieszeniu butów na kołek pracował w Miedzi jako trener. Aby uhonorować jego zasługi dla klubu, zastrzeżono nr 4, z którym występował jako zawodnik Miedzi, a także jej kapitan.
Obecna sytuacja w tabeli
Miedź Legnica miała bardzo mocną końcówkę rundy jesiennej, bo w pięciu meczach w okresie listopad-grudzień wygrała aż czterokrotnie. W nowym roku już tak kolorowo nie jest, choć trzeba zaznaczyć, że zespół Janusza Niedźwiedzia mierzył się przede wszystkim z ekipami z góry tabeli. W ostatniej kolejce ekipa z Legnicy prawie urwała punkty liderowi, ale ostatecznie przegrała 3:2 z Wisłą Kraków.
Sytuacja Miedzi w tabeli jest stabilna, bo bilans 11 zwycięstw, 5 remisów i 9 porażek stawia ją na ósmym miejscu. Dwa punkty straty do strefy barażowej zwiastują walkę o powrót do Ekstraklasy.
Historia spotkań z Polonią
Po raz pierwszy Polonia Warszawa spotkała się z Miedzią Legnica 28 października 2006 roku. Dwukrotni mistrzowie Polski wysoko wygrali aż 5-0. Dublety ustrzelili Marek Citko i Maciej Tataj, a jedną bramkę dołożył Konrad Gołoś. Łącznie obie ekipy mierzyły się ze sobą siedmiokrotnie i bilans przemawia na korzyść naszych rywali. Miedź wygrała cztery razy, a Polonia. Na jesieni w Legnicy mieliśmy remis 1:1 i co ciekawe był to pierwszy remisowy rezultat w historii bezpośrednich starć tych obu ekip. Przypomnijmy, że bramkę dla Czarnych Koszul zdobył Łukasz Zjawiński, a w końcówce wyrównał Asier Córdoba.
Z obozu rywala
Ekipa z Legnicy prężnie działała zimą na rynku transferowym. Ogromnym wzmocnieniem było zakontraktowanie Ivana Lucica – austriackiego bramkarza, który w przeszłości sięgnął po mistrzostwo Niemiec z Bayernem Monachium. 30-latek z miejsca stał się podstawowym bramkarzem zielono-niebiesko-czerwonych. Warte odnotowania jest to, że jest bramkarzem z największą wartością rynkową w całej Betclic 1 Lidze według portalu Transfermarkt.
Wysoko wyceniany jest również nowy pomocnik defensywny Miedzi – 29-letni Erdal Rakip. Urodził się w Malmö i grał w młodzieżowych reprezentacjach Szwecji. W 2013 roku zdobył nawet z drużyną U17 brązowy medal mistrzostw świata. Ostatecznie zdecydował się jednak na zmianę barw i w 2021 roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Macedonii Północnej. Większą część swojej kariery spędził w Malmö FF, z którym zdobył sześć mistrzostw Szwecji.
Aby jednak nieco odmłodzić skład, Miedź ścignęła także utalentowanych Polaków. Z Jagiellonii wypożyczono 22-letnie Cezarego Polaka, a z Parmy wypożyczono 20-letniego Mateusza Kowalskiego. Z klubem pożegnali się natomiast Idris Momoh, Gustav Engvall, Amar Drina, Mateusz Ciapa i Bartosz Bida.
Zawieszenia
Na żółte kartki musi uważać natomiast Robert Dadok. Zakończyła się kara zawieszenia u Dave’a Gnaase.
Nastroje w Polonii
Ostatnie dwa mecze pozostawiły spory niedosyt. Czarne Koszule wiedzą, o co toczy się gra – o powrót do Ekstraklasy. Każdy punkt jest na wagę złota i zrobimy wszystko, żeby komplet punktów został w sobotę przy K6. Potrzebujemy jednak na trybunach Waszego wsparcia! Bądźcie naszym 12-stym zawodnikiem!
Bilet na mecz: https://bilety.kspolonia.pl/










