Piątkowe starcie przy Konwiktorskiej 6 było dla Polonii Warszawa jednym z najtrudniejszych wyzwań w ostatnim czasie. Do stolicy przyjechał wicelider, Śląsk Wrocław, który od sześciu spotkań pozostaje niepokonany i wyrasta na głównego faworyta do awansu. Dla Czarnych Koszul mecz ten miał ogromne znaczenie w kontekście walki o czołowe lokaty w tabeli i przerwania serii gorszych wyników. Niestety, mimo walki, to goście wywieźli komplet punktów.
Pierwsza połowa spotkania przy Konwiktorskiej 6 toczyła się pod dyktando dużej intensywności, dla naszej drużyny zakończyła się niekorzystnym rezultatem. Mecz, poprzedzony minutą ciszy ku pamięci Jacka Magiery, szybko nabrał tempa. Już w 16. minucie goście objęli prowadzenie – po dośrodkowaniu Jorge Yriarte, Luka Marjanac strzałem bez przyjmowania piłki pokonał naszego bramkarza. Polonia próbowała odpowiedzieć, szukając swoich szans przede wszystkim w stałych fragmentach gry, jednak defensywa Śląska pozostawała czujna. Z drugiej strony groźne kontry wrocławian kilkukrotnie neutralizował Mateusz Kuchta. Ostatecznie do przerwy schodziliśmy przy jednobramkowym prowadzeniu rywali.
Druga połowa rozpoczęła się od intensywnych ataków Polonii, jednak brakowało skuteczności – najbliżej wyrównania byli Łukasz Zjawiński oraz Patryk Janasik, których strzały trafiały w słupek bramki Michała Szromnika. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 64. minucie, kiedy po rzucie rożnym Luka Marjanac podwyższył prowadzenie gości. Ten sam zawodnik zaledwie pięć minut później skompletował hat-tricka, finalizując prostopadłe podanie Piotra Samca-Talara. Trener Pawlak próbował reagować zmianami, wprowadzając m.in. Marka Mroza i Antoniego Klukowskiego, lecz to Śląsk zadał ostatni cios – w 79. minucie wynik na 0:4 ustalił Piotr Samiec-Talar. Mimo walki do ostatniego gwizdka, „Czarne Koszule” musiały uznać wyższość wicelidera. Dziękujemy kibicom za obecność na trybunach i wsparcie drużyny do samego końca.
Polonia Warszawa – Śląsk Wrocław 0:4 (0:1)
Polonia: Kuchta, Janasik, Budnicki, Salihu, Brasido (89. Hoxhallari), Gnaase, Dadok (67. Mróz), Vasin (67. Klukowski), Skrabb (80. Durmus), Vega (80. Buksa), Zjawiński










