Bruk-Bet Termalica Nieciecza poniosła trzecią porażkę z rzędu, ulegając na własnym stadionie Polonii Warszawa 1:3. Poloniści zagrali niezwykle skutecznie, wykorzystując błędy gospodarzy i pokazując dużą jakość w grze z kontry. Bohaterem spotkania został były zawodnik „Słoni”, Ernest Terpiłowski, który zdobył dwa gole.
Polonia objęła prowadzenie już w 6. minucie meczu. Po szybkiej kontrze Ilkay Durmus wpadł w pole karne i dośrodkował przed bramkę, tam do piłki dopadł Krystian Tabara a Terpiłowski klatką piersiową skierował piłkę do siatki obok próbującego interweniować Adriána Chovana. Mimo że gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce w pierwszej połowie nie potrafili znaleźć sposobu na Czarne Koszule. Najlepsze sytuacje marnowali między innymi Kamil Zapolnik i Radu Boboc.
Po przerwie Termalica mogła szybko doprowadzić do wyrównania, jednak Boboc nie wykorzystał znakomitej okazji. Chwilę później to Polonia ponownie zadała cios. W 48. minucie po akcji lewą stroną boiska piłka została wstrzelona w pole karne przez D. Olafssona, a Terpiłowski po raz drugi wpisał się na listę strzelców, podwyższając prowadzenie Warszawian.
Goście nie zamierzali zwalniać tempa. W 52. minucie byli bliscy zdobycia trzeciej bramki, gdy po dośrodkowaniu Durmusa w poprzeczkę trafił Krystian Tabara. To, co nie udało się wtedy, udało się osiem minut później. Durmus przeprowadził fantastyczny indywidualny rajd od własnej połowy, zakończony pewnym strzałem i golem na 3:0.
Przy trzybramkowym prowadzeniu Polonia kontrolowała przebieg spotkania. Trenerzy obu zespołów dokonali serii zmian, a gospodarze próbowali jeszcze odwrócić losy meczu. W końcówce blisko zdobycia bramki byli Dani Vega oraz Robert Dadok, jednak wynik długo pozostawał bez zmian.
Honorowe trafienie dla Bruk-Betu padło dopiero w 88. minucie. Po wrzucie z autu w pole karne najlepiej odnalazł się Miłosz Kozik, który pokonał Mateusza Jelenia i ustalił rezultat meczu na 1:3.
Zwycięstwo Polonii było w pełni zasłużone. Warszawianie wykazali się dużą skutecznością i świetnie wykorzystali grę z kontrataku, podczas gdy Termalica mimo przewagi w posiadaniu piłki i kilku dogodnych okazji nie potrafiła przełożyć jej na gole.
Polonia Warszawa: Jeleń – Budnicki, Durmus (66. Vega), Gnaase (C), Kuusk (83. Mróz) – Marcjanik, Ólafsson, Olszewski, Skrabb (75. Kowalczyk) – Tabara (67. Kostorz), Terpiłowski (83. Dadok).
Rezerwa: Sandach – Gołoś, Kapusta, Vasin.
Trener: P. Stokowiec







