Październik mówi sprawdzam! Za nami jedno z najważniejszych spotkań w tej rundzie – wyjazdowy mecz z liderem tabeli. Po niesamowitej końcówce pokonaliśmy 1:0 Pogoń Grodzisk Mazowiecki i zbliżyliśmy się do pozycji lidera.
W pierwszej połowie Czarne Koszule wyraźni przeważały na boisku, a rywale byli zepchnięci na własną stronę. W pewnym momencie statystyka posiadania piłki wynosiła 71% dla Polonii Warszawa. Niestety nie przekładało się to na wynik, bo ten niezmiennie pozostał 0:0. Najgroźniejszą sytuację miał Dave Gnaase, bo po jego strzale głową piłka trafiła w słupek. Do szatni obie drużyny zeszły przy stanie 0:0.
Po zmianie stron piłkarze Polonii nadal przeważali i skupiali się na szybkich atakach. Rywale musieli uciekać się do fauli, za co otrzymywali żółte kartki. Kluczowa okazała się końcówka i szereg zmian poczyniony przez trenera Piotra Stokowca. Na boisku pojawił się m.in. bohater z Gdyni – Kacper Kostorz. To właśnie on posłał podanie do Dave’a Gnaase, który wpakował piłkę do siatki. Polonia znów triumfuje i to w niezwykle ważnym meczu z liderem!






