Walka o fotel lidera! Już 23.10 (piątek) o godz. 18:00 pojedynek Polonia Warszawa – Miedź Legnica. Nie może Cię zabraknąć!
Miedź to klub założony w 1971 roku i w swojej historii spędził dwa sezony na szczeblu Ekstraklasy. Ma jednak na swoim koncie niesamowite osiągnięcie, bo w 1992 roku jako drugoligowy klub sięgnęła po Puchar Polski. To otworzyło ekipie z Legnicy drogę do europejskiej piłki, bo przystąpiła do rywalizacji w Pucharze Zdobywców Pucharów. Miedź w 1/16 finału zmierzyła się z AS Monaco prowadzonym przez utalentowanego trenera – Arsèna Wengera i choć odpadła po dwumeczu to nie ułatwiła zadania rywalom (0:0 i 0:1 w meczach).
Dziś Miedź jest naszym pierwszoligowym rywalem w walce o Ekstraklasę. Piłkarze rozpoczynali sezon pod wodzą trenera Janusza Niedźwiedzia, a miesiąc temu doszło do zmiany warty, bo stery przejął Dawid Kroczek. Latem klub dokonał wyraźnych wzmocnień w obronie, bo ściągnął Myroslava Mazura (Chrobry Głogów) i Karola Noiszewskiego (Pogoń Grodzisk Mazowiecki). W minionym sezonie obaj byli podstawowymi graczami swoich zespołów, a dodatkowo mieli imponujący dorobek strzelecki, jak na środkowych obrońców. Ofensywę zaś wzmocnili Kristian Fucak (Stal Mielec) Gutaf Norlin (ŁKS Łódź) oraz Igor Korczakowski (Pogoń Grodzisk Maz.).
Spotkania Miedzi z Polonią w minionym sezonie kończyły się remisami 1:1, więc liczymy na przerwanie tego schematu i kolejny komplet punktów Czarnych Koszul. Piłkarze Czarnych Koszul są obecnie na fali i mogą poszczycić się serią trzech ligowych zwycięstw z rzędu. Czas przedłużyć tę serię!
– Jestem zadowolony, że drużyna podjęła taką prawdziwą rywalizację. Jest atmosfera pracy, rozwoju, a na treningach walka i dobra energia. Nie bujamy w obłokach, jesteśmy skupieni na pracy, a nie na eksponowaniu swoich walorów. Wiemy jaki trudny cel przed nami. Do poprawy na pewno jest stwarzanie klarowniejszych sytuacji i lepsze wykorzystanie naszych napastników. To nie jest kwestia jakości napastników, tylko my musimy im stwarzać ten lepszy serwis i sytuacje bramkowe. W ostatnim meczu expected goals był na poziomie 1,86, czyli zapracowaliśmy na dwie bramki i to jest nasze minimum w każdym meczu – powiedział przed meczem trener Piotr Stokowiec.
Już w piątek gramy o pozycję lidera Betclic 1. Ligi, więc nie może Cię zabraknąć!
Kup bilet na K6 i zajmij swoje miejsce: https://bilety.kspolonia.pl/






