I Drużyna

Rafał Smalec: Był to bardzo trudny mecz

Data publikacji: 07.08.2023

Był to bardzo trudny mecz, zresztą takiego się spodziewaliśmy z niesamowicie wymagającym przeciwnikiem. Po dwóch porażkach byliśmy jeszcze bardziej zdeterminowani do tego, żeby powalczyć tutaj o zdobycz punktową. Cieszymy się, że były to trzy punkty wywalczone w dramatycznych okolicznościach przyznał na konferencji prasowej po meczu z Arką trener, Rafał Smalec.

Był to bardzo trudny mecz, zresztą takiego się spodziewaliśmy z niesamowicie wymagającym przeciwnikiem. Po dwóch porażkach byliśmy jeszcze bardziej zdeterminowani do tego, żeby powalczyć tutaj o zdobycz punktową. Cieszymy się, że były to trzy punkty wywalczone w dramatycznych okolicznościach, bo była walka do samego końca. Z drugiej strony w pewnym momencie byliśmy już spokojni. Nasze poprzednie mecze kończyły się porażkami 3:2, więc wiedzieliśmy, że prowadząc 3:2, nic się nie powinno wydarzyć, oczywiście pół żartem. Zdecydowanie Arka jest mega konkretnym, wymagającym zespołem, jakościowym, musieliśmy się do tego dostosować – przyznał trener Rafał Smalec.

Chciałbym pogratulować mojemu zespołowi determinacji, bo w dniu dzisiejszym była ona przez cały mecz. W końcówce broniliśmy się, momentami desperacko, ale cały czas w jakiś sposób kontrolowaliśmy mecz. Wiedzieliśmy, co chcemy w danych fazach robić. Zwycięstwo najważniejsze. Z niego się niesamowicie cieszymy i przygotowujemy się do kolejnych spotkań ligowych – dodał.

Następnie trener odpowiadał na pytania dziennikarzy.

Przemysław Olszewik (Przegląd Sportowy): Czy ma Pan wrażenie, że piłkarski los oddał wam to, co zabrał w pierwszych dwóch kolejkach?  Czy ma Pan wrażenie, że Polonia otrzymała to na co zasłużyła?

W piłce nożnej suma szczęścia zawsze równa się zero. To, co zawsze los zabierze, w niektórych momentach oddaje. Dzisiaj zdobyliśmy dwie bramki po rykoszetach, ale Arka też zdobyła bramkę po rykoszecie. Takie są elementy piłki nożnej. Czasami takie rzeczy  się zdarzają. Najważniejsze, że podejmowaliśmy próby strzałów na bramkę, bo to jest klucz do sukcesu. Dla nas najważniejsze jest to,  że piłka finalnie znalazła drogę do bramki. Z jednej strony trochę szczęścia, z drugiej te próby strzałów były i one są dla nas najważniejsze.

Jakub Treć (Przegląd Sportowy, Onet): Chciałem zapytać o terminarz, bo on Was nie rozpieszcza. Gracie z zespołami, które aspirują do awansu. W pierwszych dwóch meczach brakowało zdobyczy punktowej. Teraz zdobywacie trzy punkty, a czeka Was jeszcze mecz z Miedzią Legnica. Jak takie spotkanie może przełożyć się na Pana zespół? Na wiarę w to, co robicie?

Zdecydowanie to zwycięstwo da nam pozytywnego kopa. Terminarz nie jest łaskawy, ale jest, jaki jest i tutaj nie mamy na to żadnego wpływu. Od początku wiedzieliśmy, z kim przyjdzie nam się zmierzyć. Jako beniaminek byliśmy na to przygotowani. Na pewno nie będziemy zwalali na to tych niepowodzeń w pierwszych meczach. W tych meczach byliśmy sami sobie winni. To zwycięstwo jest niezmiernie ważne dla sfery mentalnej. Cenne zwycięstwo w trudnych okolicznościach. Mam nadzieję, że nas to zbuduje i napędzi nas pozytywnie. Musimy to doceniać, szanować i do każdego kolejnego meczu przygotowywać się w 100%, profesjonalnie i liczyć na to, że będziemy rywalizowali z Miedzią na odpowiednim poziomie.

Rafał Smalec podziękował również kibicom za doping podczas meczu z Arką oraz za wsparcie okazywane drużynie, niezależnie od ligi, w której Czarnym Koszulom przyszło rywalizować.

Słowa uznania dla naszych kibiców. Przez całą drugą ligę, przez całą trzecią ligę, wszędzie za nami jeździli i niesamowicie nas wspierali. W wielu meczach czuliśmy się jak u siebie, bo grupa kibiców, która jeździła, była spora i oni swoimi śpiewami bardzo nam pomagają. Dziękuję im za to i cieszę się, że z nami są. Mam nadzieję, że będą z nami cały czas.