GLÓWNY SPONSOR Sponsor Sii

I Drużyna

Zwycięstwo Polonii Warszawa ze Zniczem!

Data publikacji: 30.04.2022

W ramach 29. kolejki 3 Ligi Polonia Warszawa zmierzyła się ze Zniczem Biała Piska przed własną publicznością przy ulicy Konwiktorskiej 6. W składzie Czarnych Koszul nastąpiło kilka zmian, zabrakło między innymi Krystiana Pieczary, który ze względu na liczbę żółtych  kartek musiał pauzować w tym spotkaniu i wspierał drużynę z trybun, a w wyjściowej jedenastce znalazł się Szymon Lewicki. Od początku meczu za Adama Pazio oglądaliśmy także Wiktora Niewiarowskiego, a za Krzysztofa Kotona pojawił się Patryk Paczuk.

Podopieczni Rafała Smalca bardzo pewnie rozpoczęli pierwszą połowę spotkania. Narzucaliśmy rywalom swój styl gry, co skutkowało groźnymi akcjami w polu bramkowym Znicza. Wynik otworzył jednak dopiero w 20. minucie gry Szymon Lewicki widowiskowo przerzucając piłkę nad bramkarzem gości. Asystę przy tym golu zanotował Marcin Kluska. Okazja do wyrównania wyniku pojawiła się już w 24. minucie, kiedy sędzia przyznał zawodnikom Znicza rzut wolny. Michał Brudnicki nie dał się jednak zaskoczyć i pewnie interweniował. Sytuacja ta zakończyła się żółtą kartką dla najlepszego strzelca rywali – Bartosza Giełażyna, który zablokował wybicie naszego bramkarza. Pomimo widocznej przewagi Polonii Warszawa gościom udało się stworzyć groźne sytuacje pod naszą bramką, wyprowadzając skuteczne kontrataki jednak to Michał Brudnicki triumfował w każdej z tych sytuacji. Prowadzenie naszego zespołu podwyższył w 44. minucie Wojciech Fadecki po świetnym zagraniu z prawej strony Wiktora Niewiarowskiego. Ostatecznie do przerwy prowadziliśmy 2:0.

Z szatni na boisko nie wrócił już Szymon Jarosz, który doznał urazu w pierwszej połowie spotkania, a na jego miejsce pojawił się Rafał Kiczuk. Początek drugiej połowy meczu układał się korzystnie dla podopiecznych Rafała Smalca, którzy nie przestawali napierać na bramkę rywala. W 53. minucie gry boisko opuścił przy pomocy medycznej gracz Znicza Biała Piska, Jakub Mosakowski, a kibice Polonii strony dodali mu otuchy brawami.

W 58. minucie meczu świetną indywidualną akcję wyprowadził Bartosz Giełażyn. Moment ten wykorzystał Maciej Famulak, który pokonał naszego bramkarza i zdobył gol kontaktowy dla Znicza. Zmiana wyniku na 2:1 widocznie zmotywowała drużynę gości, która zaczęła przejmować inicjatywę w tym spotkaniu. Pobudzony zespół gości stwarzał wiele niebezpiecznych sytuacji, a gra toczyła się głównie na naszej połowie boiska. Trener Rafał Smalec zdecydował się na kolejne zmiany w naszym zespole. Na boisku kolejno pojawili się Adam Pazio, Krzysztof Koton i Marcin Pieńkowski. Mimo chaosu jaki zapanował na boisku rywalom nie udało się zdobyć wyrównującego gola. Szczęście było dziś po stronie Czarnych Koszul, a strzały przeciwnika omijały bramkę Michała Brudnickiego. W 85. minucie spotkania Adam Pazio został sfaulowany w polu karnym, ale sędziowie nie zauważyli przewinienia pod stronie gości. Czujnie zachował się Krzysztof Koton, który szybko przejął piłkę i zdecydował się na strzał, ale piłka uderzyła w poprzeczkę. Nie był to jednak koniec akcji, ponieważ Szymon Lewicki dobił piłkę po strzale wychowanka naszego klubu i po raz drugi w spotkaniu cieszył się ze zdobytej bramki. Końcówka meczu była bardzo nerwowa, ale ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Warszawa!

Polonia Warszawa 3:1 Znicza Biała Piska

Bramki: Lewicki (20′; 86′); Fadecki 44′

Polonia: Brudnicki – Mikołajewski, Jarosz (45′ Kiczuk), Wełna, Niewiarowski (62′ Pazio), Fadecki (68′ Pieńkowski), Piątek, Marciniec, Paczuk (62′ Koton), Kluska, Lewicki

Trener: Rafał Smalec