GLÓWNY SPONSOR Sponsor Sii

I Drużyna

Polonia Warszawa przegrywa z Mamrami Giżycko

Data publikacji: 13.10.2021

W 13. kolejce 3 Ligi Polonia Warszawa podjęła na własnym boisku znajdujące się w dolnej części tabeli Mamry Giżycko. W pierwszym kwadransie spotkanie toczyło się pod dyktando Czarnych Koszul, ale nie przełożyło się to na wykreowane sytuacje. Pierwsza niebezpieczna okazja pod bramką gości miała miejsce w 25. minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłkę w polu karnym opanował Krystian Pieczara, ale nie mógł się z nią odwrócić i wyłożył futbolówkę Marcinowi Klusce. Pomocnik Polonistów posłał płaski strzał zza pola karnego, ale skutecznie interweniował bramkarz z Giżycka.

Optyczna przewaga nie wystarczyła jednak, aby objąć prowadzenie w pierwszej połowie. Wynik spotkania otworzyły Mamry za sprawą fantastycznego uderzenia Szymona Łapińskiego z dalszej odległości, które wylądowało w okienku bramki Michała Brudnickiego. Od 36. minuty Polonia Warszawa musiała zatem gonić wynik, aby uniknąć wpadki przed własną publicznością. W 43. minucie przyjezdni byli bliscy podwyższenia rezultatu po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego. Po płaskim podaniu goście doszli do strzału z jedenastego metra, ale futbolówka pofrunęła nad poprzeczką bramki podopiecznych Rafała Smalca. Dwie minuty później goście stanęli przed kolejną znakomitą okazją, ale w sytuacji sam na sam znakomicie zachował się Michał Brudnicki, który do końca wyczekał napastnika i zablokował strzał, który z linii wybijał jeszcze Rafał Kiczuk.

W drugiej części spotkania Czarne Koszule musiały zagrać odważniej i częściej tworzyć sobie okazje w szesnastce przeciwnika. Wyrównanie było o włos w 55. minucie meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zakotłowało się w polu karnym zespołu z Giżycka, ale strzał Marcina Kluski z linii wybił defensor rywali. Poloniści utrzymali się jeszcze przy piłce i po kolejnej wrzutce piłkę w kierunki bramki głową skierował Rafał Kiczuk, ale świetną paradą popisał się Maciej Woźniak, który sparował uderzenie na poprzeczkę. To, co nie udało się w powyżej opisywanych akcjach, przyszło w końcu po godzinie gry. Kluczową rolę przy golu na 1:1 odegrał Marcin Pieńkowski. Skrzydłowy Polonii w swoim stylu wpadł w pole karne przyjezdnych i oddał strzał. Jego próba została jednak zablokowana, ale piłka spadła pod nogi Marcina Kluski, który precyzyjnie umieścił piłkę w siatce po długim słupku, pozostawiając bramkarza rywali w bezruchu.

Czarne Koszule nie cieszyły się jednak długo z wyrównującego gola. W 62. minucie odpowiedzieli piłkarze z Giżycka, którzy ponownie wyszli na prowadzenie. Drugiego gola w tym spotkaniu zdobył Szymon Łapiński. Podrażniona Polonia Warszawa również szukała natychmiastowej reakcji na wydarzenia boiskowe. Kolejną indywidualną akcją zachwycił Marcin Pieńkowski i znowu uderzenie po uprzednim bloku oddawał Marcin Kluska, ale tym razem bramkarz rywali stanął na wysokości zadania. Niezwykle rozochocony do gry Pieńkowski nie przestawał nękać przeciwników swoim dryblingiem. Po efektownej akcji z lewej strony boiska wyłożył piłkę na trzeci metr do niepilnowanego Łukasza Piątka, ale niebywały refleks na linii zaprezentował Maciej Woźniak, który wyrósł na jednego z bohaterów Mamrów Giżycko. Do ostatniego gwizdka sędziego Polonia Warszawa nie zdołała stworzyć sobie następnych okazji bramkowych i nie odwróciła losów tego widowiska. Ostatecznie podopieczni Rafała Smalca przegrali na własnym boisku 1:2 z beniaminkiem i pozwolili Legionovii Legionowo odskoczyć w tabeli na dziesięć punktów.

Polonia Warszawa 1:2 Mamry Giżycko

Bramki: Łapiński (36’, 62’), Kluska (60’)

Skład: Brudnicki – Mikołajewski, Kiczuk, Jarosz – Pazio, Piątek, Mosiejko (Marciniec 58’), Kluska, Niewiarowski (Pieńkowski 58’) – Paczuk (Radziński 58’), Pieczara

Trener: Rafał Smalec