GLÓWNY SPONSOR Sponsor Sii

I Drużyna

Komplet punktów zostaje na K6! Pewna wygrana Polonii z Pelikanem

Data publikacji: 23.10.2021

W ramach 15. kolejki 3 Ligi Polonia Warszawa zagrała z drużyną Pelikana Łowicz. W porównaniu z ostatnim meczem z Bronią Radom trener Rafał Smalec zdecydował się na jedną zmianę w wyjściowej jedenastce – za Juniora Radzińskiego w ataku od pierwszej minuty meczu oglądaliśmy Damiana Mosiejko. W kadrze meczowej na sobotnie spotkanie znalazł się po raz pierwszy w tym sezonie wychowanek Akademii MKS-u Polonii – Dawid Keller. Czarne Koszule świetnie rozpoczęły spotkanie i już w 4. minucie cieszyliśmy się z pierwszej bramki. Prostopadłe podanie Adama Pazio wykorzystał Patryk Paczuk, dając prowadzenie Polonii na 1:0. W kolejnych minutach gra stała się bardziej wyrównana.

Podopieczni Rafała Smalca cofnęli się na swoją połowę, co spowodowała, że do ataku ruszyli goście, którzy stwarzali zagrożenie pod naszą bramką po stałych fragmentach gry. Zawodnicy Pelikana Łowicz cierpliwe grali w ataku i utrzymywali się przy piłce. W 24. minucie po dobrym dośrodkowaniu Tomasza Kolusa, goście byli blisko wyrównania wyniku, jednak czujnie w bramce zachował się Michał Brudnicki. Na prawym skrzydle napędzał akcje przyjezdnych Tomasz Kolus.

W 43. minucie spotkania Adam Pazio zdecydował się na strzał z dystansu, ale próbę naszego zawodnika obronił Patryk Orzeł, próbował jeszcze piłkę umieścić w siatce Patryk Paczuk, ale dobitkę naszego napastnika znów odbił bramkarz rywali. Piłkę znalazł jeszcze Marcin Pieńkowski, który miał doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia, niestety nasz pomocnik zbyt długo czekał na decyzje i ostatecznie piłka nie trafiła do sitaki rywali. Po chwili środkowy po rzucie rożnym obrońca Pelikana obronił piłkę ręką i arbiter podyktował rzut karny. Łukasz Piątek pewnie pokonał bramkarza gości, podwyższając nasze prowadzenie. Do przerwy prowadziliśmy 2:0.

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli goście, którzy wykorzystali w pierwszych minutach naszą lekką dezorganizacją w defensywie i po faulu karnym Piotra Marcińca sędzia podyktował drugi już w meczu rzut karny, tym razem dla drużyny gości. Interwencją jednak popisał się Michał Brudnicki, który zatrzymał strzał  Adriana Marciocha i utrzymaliśmy swoje prowadzenie.

Mimo niewykorzystania rzutu karnego Pelikan Łowicz nie zwolnił tempa i dalej mocno atakował. Kolejne próby w wykonaniu gości przerywali skutecznie nasi obrońcy oraz spokojnie interweniował przy strzałach Pelikana Michał Brudnicki. W 60. minucie dobre zagranie w pole karne Marcina Pieńkowskiego sfinalizował strzałem Łukasz Piątek, zdobywając swoją drugą bramkę w sobotnim meczu (3:0). W końcówce spotkania w barwach pierwszego zespołu Polonii zadebiutował Dawid Keller.

Niestety w ostatnich minutach starcia Rafał Kiczuk doznał kontuzji bez kontaktu z rywalem. Sytuację wykorzystali goście i bramkę dla Pelikana zdobył jeszcze Radosław Kuciński. Ostatecznie Polonia zwyciężyła 3:1 i zdobyła komplet arcyważnych punktów!

Polonia Warszawa 3:1 Pelikan Łowicz

Bramki: Paczuk 4’, Piątek (45’ k.; 60’), Kuciński 91’

Polonia: Brudnicki – Mikołajewski, Kiczuk, Wełna, Pazio, Roguski (85’ Keller), Marciniec (80’ Marcinho), Piątek, Pieńkowski (Wyszkowski 85’), Paczuk (69’ Kluska), Mosiejko (69’ Pieczara)

Trener: Rafał Smalec

fot. Robert Oliszewski