GLÓWNY SPONSOR Sponsor Sii

I Drużyna

Czarne Koszule pokonują na wyjeździe Znicz Biała Piska

Data publikacji: 25.09.2021

W 10. kolejce 3 Ligi Polonia Warszawa udała się do Białej Piskiej, aby skonfrontować się ze Zniczem. Poloniści od pierwszych minut wyglądali na lepiej zorganizowaną drużynę. Wysoka intensywność opłaciła się już w 10. minucie spotkania, kiedy po dobrym dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłkę do siatki skierował Krystian Pieczara. Napastnik Czarnych Koszul udowodnił po raz kolejny, że  w takich sytuacjach jest niezastąpiony. Otwierająca bramka dodała podopiecznym Rafała Smalca jeszcze większego animuszu. Gospodarze pozostawali bezradni w rozegraniu piłki i nie potrafili zagrozić drużynie ze stolicy. Polonia natomiast bardzo często odpowiadała dynamicznymi kontratakami, ale zabrakło dokładniejszego ostatniego podania lub wykończenia, aby podwyższyć prowadzenie. W efekcie goście utrzymali jednobramkową przewagę do przerwy, schodząc do szatni przy wyniku 1:0.

Drugą część spotkania piłkarze Rafała Smalca rozpoczęli z nadzieją na podwyższenie wyniku. Dobrą sytuację w 51. minucie wykreował Marcin Pieńkowski, ale jego dośrodkowanie z pola karnego w ostatniej chwili na rzut rożny wybił defensor gospodarzy. Gdyby tego nie zrobił, Krystian Pieczara najprawdopodobniej wpakowałby piłkę do pustej bramki. Pięć minut później Polonia Warszawa dopięła swego. W szesnastce rywali świetnie odnalazł się kapitan zespołu, Łukasz Piątek, który bez najmniejszych problemów w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Znicza. Czarne Koszule jednak niedługo cieszyły się wynikiem 2:0. Po wznowieniu gry z koła środkowego, zawodnicy z Białej Piskiej przeprowadzili bezpośredni szturm na naszą bramkę. Po wysokiej wrzutce z prawej flanki do piłki dopadł Bartosz Giełażyn, dając swojej drużynie nadzieję na odwrócenie losów konfrontacji.

Bramka na 1:2 natchnęła Znicz Białą Piską do zmasowanych ataków, po których Polonia Warszawa mogła mówić o sporym szczęściu. Najpierw piłkę na rzut rożny w podbramkowej sytuacji dobrze wybijał Rafal Kiczuk, a następnie po rzucie rożnym kunsztem bramkarskim popisał się Michał Brudnicki. Zupełnie odmienna gra gospodarzy w porównaniu do pierwszej połowy zmusiła Polonistów do skondensowanej obrony i ochrony rezultatu. Czarne Koszule skutecznie powstrzymywały i nie dopuszczały rywali do groźnych strzałów. Pomimo nerwowej końcówki Polonia Warszawa nie tylko nie pozwoliła przeciwnikowi na strzelenie wyrównującej bramki, ale w ostatniej akcji spotkania ustalili wynik meczu. Po nieudanym stałym fragmencie gry w wykonaniu Znicza, zawodnicy Rafała Smalca wyprowadzili szybki kontratak z udziałem Marcinho oraz Kacpra Górskiego. Brazylijczyk wyszedł na czystą pozycję i wyłożył futbolówkę swojemu koledze, który dopełnił formalności. Ostatecznie Polonia Warszawa wywiozła z Białej Piskiej komplet punktów, wygrywając 3:1.

Znicz Biała Piska 1:3 Polonia Warszawa

Bramki: Pieczara (10’), Piątek (56’),  Giełażyn (57’), Górski (94’)

Skład: Brudnicki – Mikołajewski, Kiczuk, Wełna – Pazio, Piątek, Marciniec, Kluska (Koton 70’), Pieńkowski (Górski 65’) – Radziński (Paczuk 70’), Pieczara (Marcinho 81’)`

Trener: Rafał Smalec